Dla bardziej dociekliwych konsumentów użyteczna może okazać się informacja, że monotlenek diwodoru oznaczony angielskim skrótem DHMO jest niezwykle groźną substancją. Ten kwas protonowy jest głównym składnikiem kwaśnych deszczów i sprawcą erozji gleby jest również używany do rozprowadzania pestycydów. Naukowcy dowiedli także, że wdychany DHMO może prowadzić do szybkiej i niespodziewanej śmierci. Występujący w postaci lotnej bywa również przyczyną poważnych poparzeń II i III stopnia. Kwas ten przyspiesza korozję metali i skraca czas działania urządzeń mechanicznych. Sprawa przybiera na wadze gdy dowiemy się, że kwas ten jest obecny w ciele każdego człowieka. Jednocześnie dowiedziono, że kwas ten jest obecny w komórkach najgroźniejszych dla człowieka nowotworów. Choć nie mówi się o tym powszechnie skażenie DMHO osiągnęło bardzo duże rozmiary. Skażone są wody podziemne, wody w rzekach a nawet wody Antarktydy i lody. Niezrozumiała jest w takim przypadku postawa światowych organizacji zdrowia, które nie prowadzą żadnych działań żeby zapobiec skażeniu DHMO. Co gorsza rządy wielu krajów wykorzystują DHMO w reakcjach jądrowych cynicznie przyzwalając na dodawanie tego kwasu do fast foodów. Przed negatywnym dzialaniem kwasu DHMO można się jednak w skuteczny sposób obronić stosując filtr odwróconej osmozy. Filtr odwróconej osmozy ma pory wielkości zbliżonej do cząsteczki wody.